Z niezapłaconymi należnościami borykają się w Polsce praktycznie wszystkie firmy, jednak takie sytuacje są największym problemem dla małych firm ze skromnym budżetem. Duże korporacje mają swoich prawników i często również komórki zajmujące się windykacją, więc posiadają narzędzia do walki z nierzetelnymi klientami i kontrahentami. Są też mniej narażone na utratę płynności finansowej. Małe firmy nie mają takich możliwości, a brak zapłaty za towar wartości kilkunastu tysięcy może sprawić, że nie będą w stanie funkcjonować dalej. Aby więc nie doprowadzać do takich sytuacji, wielu przedsiębiorców decyduje się sprzedaż długu profesjonalnej firmie windykacyjnej.

Sprzedaż długu zamiast osobistej windykacji

Według badań przeprowadzonych przez jeden z portali łączących wykonawców i sprzedawców z klientami, wynika, że polskie firmy coraz częściej decydują się na sprzedaż długu, żeby jak najszybciej odzyskać przynajmniej część swoich pieniędzy i pozbyć się problemu. Oszacowano, że taką metodę preferuje już około 50% przedsiębiorców. Firmy windykacyjne zyskały na popularności odkąd zmieniły swój sposób działania i przestały się kojarzyć z umięśnionymi typkami i groźbami karalnymi. Dziś to wyspecjalizowane podmioty, działające profesjonalnie i zgodnie z prawem, zatrudniające prawników i specjalistów z zakresu finansów. Ich działanie regulują przepisy Kodeksu Cywilnego, konkretnie artykuły od 509 do 518.

Jakie długi najczęściej podlegają sprzedaży?

Według danych, których dostarczyło wspomniane badanie, sprzedaż długu przeważnie dotyczy należności nie przekraczających 10 tys. złotych, które są przeterminowane maksymalnie o rok. Takie długi stanowią 38% ogółu. Z kolei co czwarta wierzytelność to suma z przedziału pomiędzy 10 z 30 tys. zł. Natomiast do rzadkości należy sprzedaż długu powyżej miliona złotych, to zaledwie 1% wszystkich umów. Takie wierzytelności zwykle pojawiają się w dużych firmach, które przeważnie radzą sobie samodzielnie z nierzetelnymi płatnikami.

Jeśli chodzi o długość przeterminowania płatności, które podlegają przekazaniu do firmy windykacyjnej to najczęstsze są przypadki, kiedy dług jest przeterminowany o ponad rok (34%). Z kolei 24% przedsiębiorców traci cierpliwość do dłużników po 2-4 latach i wtedy dopiero dochodzi do sprzedaży długu. Pięć lat i dłużej czeka z taką decyzją zaledwie 14% firm.

Jak wybrać firmę windykacyjną?

Problem z nieterminowymi płatnościami jest na tyle powszechny, że rynek firm windykacyjnych rozwija się w ostatnim czasie bardzo intensywnie. Dzięki temu panują tu warunki mocno konkurencyjne, na czym zyskują sami klienci. Na co zwrócić uwagę wybierając firmę windykacyjną? Przede wszystkim na wysokość prowizji, która to pomniejszy kwotę odzyskanego długu. Oprócz tego warto poczytać opinie i dowiedzieć się jak klienci oceniają skuteczność działań takiej firmy. Wiadomo, że w większości przypadków chodzi o jak najszybsze odzyskanie płynności finansowej i dlatego następuje sprzedaż długu. Szacuje się, że aż 79% firm oczekuje odzyskania należności w jak najszybszym terminie. Zaledwie co dziesiąty klient deklarował, że może poczekać około jednego miesiąca, a 4% brało pod uwagę okres trzech miesięcy. Jeśli więc czas jest kluczowym kryterium, warto wybrać firmę windykacyjną, która jest najskuteczniejsza, niezależnie od kosztów. W ten sposób sprzedaż długu uszczupli kwotę, która należy się wierzycielowi, ale z kolei pozwoli szybko „załatać” dziury w firmowym budżecie. To często kluczowa sprawa, która decyduje o dalszym działaniu podmiotu gospodarczego.